no i proszę, święta nadeszły... pojawiło się zamieszanie, gonitwa, i jakieś dziwne opóźnienia.
Nawet śnieg stopniał tylko na samą wigilie (bo dzisiaj znowu sypie)
Dzisiaj święta już nie mają takiego uroku jak kiedyś... czy to dlatego, że byłem wtedy dzieckiem...? hmm...
mimo wszystko to cieszę się, że są to święta z rodziną, i osobą bliskiej mojemu sercu, bo chyba to jest najważniejsze - spokojnych świąt wszystkim.

Niezłe jajco...
OdpowiedzUsuńrewelka! :-)
OdpowiedzUsuńMarta